|
Tenebraes Forum RPG: Miasto na granicy Wieloświata
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jash
Cień
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z kamienia
|
Wysłany: Nie 23:11, 16 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Don Brutto
- AAAAAaaaaaaaaaa!!! Mordują!! Pomocy!! Ludzie, ratunku!!!! Ogr darł się w niebogłosy. Rune, toć Cię słowem nie obraziłem!!! Będę się bronił!!! Zginę jak bohater!!! W imię wielkiego Miażdzygęby!!! - ogr przyjął pokraczną pozycję obronną. A że był mocno wstawiony to inna sprawa.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Adahn
Wprowadzający się
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...from the Plane of Limbo
|
Wysłany: Nie 23:26, 16 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Egavas
Na twarzy minotaura, znów pojawił się szyderczy uśmieszek. Parsknął tylko parą z nozdrzy, gdy wyprowadzał pchnęcie trzonkiem, mniej-więcej na wysokości ogrzego brzuszyska. Egavas nie żałował siły na to uderzenie.
- A niech kanalia wypluje żołądek! - pomyślał, zadając cios...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Alqua
Cień
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 0:04, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Cień Tenebraes
Krzyki ogra mogły zostać przez kogos usłyszane, lecz jak do tej pory nikt nie przybiegł zobaczyc co sie dzieje. Wyprowadzaone przez minotaura pchnięcie w brzuch rzuciło Don Bruttem do tył€. Ogr poczuł jak po jego brzuchu rozlewa się krew (-3 obrażenia). Chwilę potem przed jego oczami zaczynają pojawiać się mroczki. Ogr Traci oddech na kilka chwil...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nirian Samalai Feireniz
Tenebraes
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 863
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 0:15, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Rune Haako
Kiedy ogr otrzymał solidne uderzenie Rune wykrzywił się, po czym groźnym tonem, dość szybko powiedział:
-Nie wiem czy rozsądnym było krzyczeć-popatrzył na obolałego Don Brutto. Teraz zbiegnie się tutaj pewnie straż miejska i sąsiedzi, po czym szybko zostaniesz wsadzony na kratki, więc mamy niedużo czasu żeby się dogadać, pamiętaj nie ma tutaj żadnych ciemnych interesów, a jedynym zdeprawowanym członkiem rady jesteś ty. Swoim działaniem chronię miasto przed twoimi błędnymi decyzjami. Zapamiętaj to i to że jakąkolwiek decyzję poprę, to ty ją także poprzesz, jak zawetuję, ty także ją zawetujesz. Chyba że wstrzymam się od głosu, wtedy daję ci wolną rękę. Jeśli choć raz nie wywiążesz się z umowy, doniosę straży miejskiej o tym, że dzisiaj się włamałeś, wiec nie masz wyboru, jeśli chcesz utrzymać swoja władzę. Sam swoje ustawy, oczywiście możesz wprowadzać, nie mam nic przeciwko, czy wszystko jasne, Panie Don Brutto? I jeszcze jedno: ponieważ cię lubię zadbam o to, by Cuchulainn zajął się twoimi ranami. Zgłoś się do niego później, a teraz zjeżdżaj stąd zanim zmienię zdanie i pamiętaj- żadnych sztuczek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jash
Cień
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z kamienia
|
Wysłany: Pon 9:43, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Don Brutto
- Dobra.. *Kuff* ... niech Ci będzie. *Kuff* ogr powoli podnióśł się z klęczek. - To ja już sobie pójdę. Do nieprędkiego zobaczenia. - ogr skierował się w stronę drzwi. Rzucił do minotaura - Nie odprowadzisz mnie do drzwi po pierwszej randce? *Kuff, kuff* Zero kultury.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Surin Atariel Teannar
Obywatel
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 207
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Pon 11:42, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Reiko Haako
Spojrzała z najwyższą pogardą na ogra, jakim prawe to cos jeszzce ma czelność trzymac koniuszek małego palca w jej domu i odezwała się nieprzyjemnym, zimnym tonem :-Radzę Ci abyś opuścił ten dom w trymiga, mój miły. Pan Egavas nie ma czasu by zajmowac takimi...wyrzutkami społecznego marginesu. Jeśli nie chcesz umrzeć, radzę Ci szybko zobaczyć się z medykiem, póki jeszcze możesz i mój mąż nie zmienił zdania. A jeżeli jeszcze raz usłyszę jakies nieprzychylne komentarze na temat mojej rodziny, to osobiście postaram się by o tej sprawie dowiedziano się tam, gdzie trzeba, także uważaj, bo przy odrobinie szczęścia zostaniesz zniesławiony w całym Tenebraes, a teraz znikaj! Niech Cię już nie oglądam! warknęła Reiko i położyła dziecko do kołyski.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Adahn
Wprowadzający się
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ...from the Plane of Limbo
|
Wysłany: Pon 12:03, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Egavas
- Dziwne, ogrze, że po takiej wpadce, jeszcze się Ciebie żarty trzymają. - rzucił sucho minotaur.
Egavas, skontrolował wzrokiem całą rodzinę Haako, a następnie, spojrzał na odchodzącego ogra. Widać było, że nad czymś się zastanawia.
- Ja pójdę wyprowadzić Waszego "gościa" i wracam do stróżowania. Sugerowałbym także, aby zamknął Pan to felerne okno na piętrze i sprawdził, czy nic nie zginęło. Potem, postarajcie się zasnąć. - dodał pół-byk patrząc na Rune'a, po czym ruszył za ogrem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jash
Cień
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z kamienia
|
Wysłany: Pon 13:58, 17 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Don Brutto
Ciągle zgarbiony Don Brutto wyczłapał na zewnątrz. Spróbował się wyprostować, ale ostry bół mu to uniemożliwił . Zakaszlał, a z jego warg popłynęła strużka krwi. Będąc już na zewnątrz, pewnym że Haako go nie usłyszą, wycharczał do minotaura - Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego co tutaj własnie zaszło, co, siłaczu? - - Don Brutto otarł krew z kącika ust. - Heh, typowe. Twój Pan nie zawsze będzie stał po Twojej stronie, byczku. Zapamiętaj sobie: po pierwsze : nie życze Rune`owi źle. Po drugie : nic nie daje lepszej ochrony przed niespodziewanym bełtem, niż władza. A ty jej , siłaczu, nie masz *kuff, kuff* Do następnego razu.... Jutro też się włamię, heh heh. - puścił do minotaura oko i opierając się o ściany ruszył w labirynt ciemnych ulic.
Być może, ta noc okazała się zbawienna dla Tenebraes. Może też, okazała się dla niego zgubna.... Czas pokaże.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|